Wyciągnij wtyczkę!

13.03.2011

Uchwalenie ustawy wymierzonej w pracowników i związki zawodowe nie zakończyło serii ulicznych debat, jakie od miesiąca setki tysięcy mieszkańców Wisconsin prowadziło z rządem gubernatora Walkera. 

W czwartek 10 marca, już po uchwaleniu ustawy, marsz związku zawodowego strażaków ruszył pod siedzibę banku M&I, w którym ten związek trzyma swoje pieniądze. Zapowiedziano wycofanie z banku wszystkich funduszy związkowych, a szef związku strażaków spektakularnie wypłacił z konta B&I pierwszą ratę - 200 tys. dolarów. Bank B&I był głównym sponsorem kampanii wyborczej gubernatora Walkera, którego decyzje tak zbulwersowały społeczność Wisconsin. 

Lecz temat ograniczania praw pracowniczych i cięć socjalnych nie dotyczy tylko stanu Wisconsin. Inne organizacje związkowe nawołują do strajku generalnego w USA w rocznicę zamordowania Martina Lutera Kinga,  4 kwietnia.  Wiele stanów USA rozważa też możliwość powołania lokalnych banków stanowych, które mogłyby zostać zasilone pieniędzmi wycofywanymi z banków prywatnych, co umożliwiłoby udzielanie nieoprocentowanych pożyczek rzadom stanowym, które w związku z kryzysem mają trudności z finansowaniem własnych deficytów budżtowych.

Protestujący w Wisconsin oraz w innych stanach, które będą się w najbliższych miesiącach mierzyć z problemem deficytu budżtowego, zwracają uwagę, że kryzys finansowy, który dotyka ludzi biednych i wartwy średnie, został wywołany w środowiskach bankiersko-finansowych, które w żaden sposób za to nie odpowiedziały, a najwięcej na kryzysie skorzystały. Bank B&I uzyskał na przykład od FED-u wsparcie kryzysowe w wysokości 1,7 mld dolarów, a jego prezes pobrał odprawę w wysokości 18 mln dolarów.

Takie apanaże kontrastują z pogarszającą się sytuacją klasy pracującej. Dekret Walkera nie tylko ogranicza prawa pracownicze, ale też spowoduje zmniejszenie realnych dochodów o 8 procent. W efekcie rozwarstwienie dochodów, zamiast maleć - będzie rosło. Indeks Gini, świadczący o rozwarstwieniu dochodów, wynosi w USA 45. Państwa o zrównoważonych dochodach, jak Szwecja, mają indeks Gini na poziomie 25, podczas gdy państwa rządzone przez kacyków i tyranów, mają nierównomierność dochodów na poziomie 35-37. 

Odpowiedzią ludzi pracujących w USA na rosnacą nonszalancję kleptokratycznej struktury banków powiązanych z politykami będą rosnące fale strajków oraz akcji społecznych. Związkowcy w USA rozważają powielenie sprawdzonych w praktyce kanadyjskiej w latach 90-tych Dni Akcji, które były serią jednodniowych strajków generalnych, przeprowadzanych w róznych miastach.

Związkowcy w Wisconsin nie zapominaja też o zbliżających się wyborach do Sądu Najwyższego i wyborach uzupełniających do parlamentu. Te pierwsze pokrywają się z datą zastrzelenia M.L. Kinga, te drugie odbędą się 5 maja. Z sondaży wynika, że ponad 2/3 mieszkańców stanu jest przeciwna decyzjom gubernatora Walkera.

(CCA) Krzysztof Lewandowski
Be free to copy