Po debacie

22.03.2011

Debata telewizyjna min. Jacka Rostowskiego z Leszkiem Balcerowiczem, jaka odbyła się wczoraj wieczorem, jeszcze raz dowiodła, że polskie społeczeństwo, nie wyłaczając dziennikarzy ekonomicznych, kompletnie nie rozumie problemów gospodarczych, z którymi mierzy się nasze państwo.

Moim zdaniem dyskusja była kompromitacją intelektualną Leszka Balcerowicza. Pokazała też, że nasz monter neoliberalizmu nie ma odwagi cywilnej, aby przyznać się do błędu, jaki popełnił 12 lat temu, kiedy nadzorował wprowadzenie reformy systemu emerytalnego. 

Ewidentnym błedem polskiej reformy, wytykanym Balcerowiczowi kilkakrotnie przez min. Rostowskiego, było skierowanie części składek ZUS do OFE - na wykupywanie oprocentowanych obligacji Skarbu Państwa. Korekty tego błedu dotyczy obecnie proponowana reforma.

Na stwierdzeniu, że taki bład został popełniony (o co kilkakrotnie apelował urzędujący minister finansów), debata telewizyjna powinna się zakończyć, gdyż ewidentne jest to, że obligacje skarbu państwa nie przynoszą państwu żadnych dochodów, a przeciwnie, są rosnącym długiem i znacznym obciążeniem budżetu z racji odsetek, które państwo musi płacić ich posiadaczom, czyli w tym wypadku funduszowi OFE.

Tego niestety nasz guru neoliberalizmu nie rozumie, albo rozumie, ale nie jest w stanie publicznie tego przyznać. Nie rozumieją też tego telewidzowie, o ile prawdą jest (jak twierdzi GW), że debatę wygrał Leszek Balcerowicz.

Żal mi ministra Rostowskiego, którego miażdżące argumenty trafiały w recepcyjną pustkę. Czy jednak ta pustka nie dowodzi, że żyjemy w całkowicie zmistyfikowanej rzeczywistości, wystawieni na żer ideologów formacji, która dba świetnie, ale o nasze systemowe ubożenie. 

Formacja ta, bazując na słabym rozumieniu przez społeczeństwo mechanizmu odsetek od długu (w wypadku OFE dług ten reprezentują obligacje) tworzonego za pomocą zapisów księgowych - od ponad 20 lat wspiera rządy spekulantów i lichwiarzy, w wyniku czego bogacą się na nas bankierzy i kombinatorzy wszelkiej maści - także ci obsługujący fundusz OFE - a biednieje społeczeństwo.

(CCA) Krzysztof Lewandowski
Be free to copy