Drugi etap kryzysu

Drugi etap kryzysu to wynik nicnierobienia w kwestii zasadniczej, a więc przebudowy obecnego modelu, który jest systemowo wadliwy, gdyż zapewnia biedę (czytaj: zadłużenie) większości i nienależne profity garstce wybrańców.

Znakomitą ilustracją patologii systemu oraz miejsca tykania bomb zegarowych jest prezentacja animowana zrealizowana przez Jonathana Jarvis, przedstawiająca w syntetyczny sposób spekulacyjne mechanizmy giełdowe, które doprowadziły do obecnego zamieszania.

Prezentacja nie zajmuje się trującym lekarstwem, czyli trylionami dolarów wpompowanych w system bankowy dla ratowania honoru spekulantów. Ponieważ pieniądze te nie powodują polepszenia sytuacji statystycznego Kowalskiego, który żyje z dochodów miesięcznych, przeto brokerzy wciąż nie są w stanie znaleźć na rynku odpowiedzialnych kredytobiorców. A bogaci inwestorzy w dalszym ciągu nie mają gdzie lokować swoich olbrzymich funduszy, aby przynosiły spekulacyjne dochody.

Rozwiązaniem tego hiper równania jest spodziewana inflacja, połączona z upadkiem kolejnych inwestorów i instytucji finansowych, którzy dali się złapać na trefne instrumenty w rodzaju CDO.

http://crisisofcredit.com/