Dochód podstawowy

27.03.2012

Zbiorowa halucynacja optuje za pełnym zatrudnieniem. Żyjemy w tej ułudzie rządów, partii i parlamentów i z tego powodu nie jesteśmy w stanie wyrwać się z okowów ciemności i niewolnictwa.

Tak długo, jak długo z trybun partyjnych, sejmowych czy rządowych będziemy słyszeć nawoływania do pełnego zatrudnienia, nasza zbiorowa maligna będzie się umacniać, a my coraz bardziej grzęznąć będziemy w systemie bezprawia i uzurpacyjnej władzy banków.

Aby rozwiać lęki i halucynacje, należy przeprowadzić niezbędne i zasadnicze regulacje konstytucyjne: przede wszystkim wprowadzić wynagrodzenie podstawowe, które każdemu obywatelowi zagwarantuje minimum środków na godne życie.

Ten postulat i imperatyw jest odbiciem nieuchronnej i nasilającej się automatyzacji i robotyzacji produkcji. Jak ujmuje to w swoim artykule w Digital Journal Alexander Baron:

http://digitaljournal.com/article/317661


"Socjalizm cechuje zbyt niska produktywność, a kapitalizm zbyt niska konsumpcja", nie nadążająca za niezwykle efektywnym przemysłem. Niska konsumpcja zaś bierze się stąd, że przy naszym PKB, wynoszącym 1500 mld złotych, suma naszych wszystkich przychodów (z dywidendami) wynosi zaledwie 930 mld złotych.

Żeby kupić to, co wyprodukowaliśmy, brakuje nam co roku 570 mld złotych. W przeliczeniu na każdego dorosłego Polaka, należałoby co miesiąc wkładać do jego kieszeni 1520 złotych, abyśmy jako społeczność mogli kupić to, co produkujemy.

Dopiero wówczas, gdy wprowadzimy wynagrodzenie podstawowe, zrównoważymy niedostatki dzikiego kapitalizmu niedostatkami lichego socjalizmu i zaczniemy wychodzić na prostą, w pełni korzystając z niezwykle efektywnej infrastruktury, którą zbudowaliśmy, i wolności, na którą zasłużyliśmy.

Wynagrodzenie podstawowe dla każdego dorosłego obywatela zapewni nam w krótkim czasie społeczny pokój i dobrobyt.

Powinno ono iść w parze z upaństwowieniem kreacji pieniądza dłużnego i wykreśleniem haniebnego Art 220 pkt 2 z naszej Konstytucji.

Na zdjęciu Major Clifford H. Douglas, autor koncepcji Narodowej Dywidendy, będącej odpowiednikiem Wynagrodzenia (albo Dochodu) Podstawowego, zwanego także Basic Income.

Krzysztof Lewandowski
Tekst opublikowany na licencji Creative Commons Attributive