Ciemna energia

21.01.2012

Ciemna materia - tak modna ostatnio w prasie w związku z odkryciami astronomów i eksperymentami fizyków szukających dowodów na istnienie cząsteczki Higgsa - wydaje się czymś oczywistym, choć nikt nie wie, z czego jest zrobiona. Zdaniem astronomów, lokuje się ona nie tylko w centrum galaktyki, ale przenika także nas wszystkich, w każdej chwili, tylko tego nie zauważamy, gdyż jest zbudowana z nieznanych jeszcze nauce cząsteczek.

Ciemna energia jest energetycznym ekwiwalentem ciemnej materii, jej, że tak powiem, ciemno energetycznym odpowiednikiem. Jej istnienie także wydaje się niewątpliwe.

Jasna energia to energia postrzegalna przez internet, będący wirtualnym odwzorowaniem świata widzialnego, reprezentowanego przez światło. To także przejaw czysto świetlnej twórczości ex bit, nie posiadającej nośnika materialnego. 

Z kolei przejawem energii ciemnej, energii pozbawionej znamion światła, jest wszelki zakaz czy restrykcja, które ograniczają propagację tego, co widzialne i ciekawe. Ograniczenia te mają współcześnie postać prawa utrudniającego ludziom korzystanie z ich zbiorowego dorobku.

Nic bowiem we współczesnym świecie nie jest dorobkiem indywidualnym, bo wszystko wynika ze zbiorowego systemu edukacji, opartego na zbiorowej wiedzy, gromadzonej od niepamiętnych czasów przez całą ludzkość, oraz ze zbiorowego systemu dotacji, pochodzących z ogólnospołecznych składek (podatków), z których korzystają naukowcy i artyści.

W świetle rosnącego podziału pracy, ogólnospołeczny charakter udziału w indywidualnych sukcesach wydaje się rosnąć i być oczywisty. Dlatego coraz większe zdziwienie, a nawet oburzenie wywołuje parcie sił ciemności w kierunku ograniczania wolności internetu i wzmacniania ochrony indywidualnych praw autorskich, kosztem własności i praw ogólnospołecznych.

Przykładem tej patologii jest projekt porozumienia ACTA, inicjującego polską "policję" internetową, mającą stać na straży indywidualnych praw autorskich. Istnienie takiej policji oznaczałoby wielki wydatek z kasy naszego państwa na rzecz głównie zagranicznych uzurpatorów własności, przywłaszczających sobie dorobek całych pokoleń badaczy i artystów. Szczegóły projektu ACTA można znaleźć tu:

http://nt.interia.pl/wiadomosci/news/kontrowersje-wokol-acta-internauci-moga-byc-scigani,1748809,2258

(CCA) Krzysztof Lewandowski
Be free to copy